U tronu Matki Boskiej Sianowskiej. Pani Kaszub i Królowej Naszych Serc.


Matka Boża
Królowa Kaszub


 

Najnowsze informacje

22.07.2014

Free day




Dzień czwarty naszego pielgrzymowania szlakiem Madonn Podkarpacia. Dzień uświęcony wspomnieniem św. Marii Magdaleny. Rozpoczynamy go pięknie od Eucharystii celebrowanej w wyjątkowej urody Smolnickiej cerkwi, usadowionej na malowniczym wzgórzu.

Kolejny dzień, tym razem , jak podaje nasz wewnętrzny kalendarz, zwany wolnym. Ale czy na pewno? Z tym bywało różnie, gdyż beztroskie i bezproduktywne leniuchowanie jest nam obce. Powiem tak; odpoczywaliśmy aktywnie, wysiłek i zmęczenie przekuwając w radość i zadowolenie. Wiele by pisać o przeżyciach każdego z nas z osobna, powiem tylko, że piękno naszych Bieszczad kusiło nas wszystkich mocno i skutecznie. Braliśmy więc rowery swe i ruszaliśmy poznawać uroki wyjątkowego skrawka Polski.
Ile osób tyle relacji, trudno tu przytoczyć wszystkie. Zatem niech przymówią niektórzy z nas. Na początek Mariusz M. nasz fotoreporter i osoba o niespotykanej energii:

Słowo od DISCAVERY (Mariusza Muniaka):
Tzw. „Dzień Wolny"
Godz. 6:55 modlitwa poranna w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Stuposianach.
Godz. 8:00 Msza święta w Smolniku w starej cerkwi (wpisana do UNESCO w 2013r)
Godz. 9:00 czas wolny dla wszystkich.
Godz. 11:15 start w miejscowości Wołosate, niebieskim szlakiem ksiądz Henryk, Dominik jako obsługa medyczna , Mariusz Muniak jako operator TV i jeszcze jeden kolega z Padwi Narodowej - wybraliśmy się na najwyższy szczyt w Polskich Bieszczadach 1346 m n.p.m ( dane zaczerpnięte od naszej chodzącej encyklopedii - kolegi Jacka), gdzie pogoda zmienną była (mocny wiatr, delikatny deszczyk i ogólnie pochmurno)
Godz. 15:10 pyszny obiad w restauracji , schabowy z kapustą i ziemniaczkami
Dziękujemy Agacie i Arturowi ze Słupska za wspólne wędrowanie i podwózkę z Ustrzyk Górnych do Stuposian.

STOP

Każdy z nas marzył o jakiejś „swojej" trasie na ten dzień. Mnie „chodziło po głowie" dotarcie na swoim rowerze do źródeł Sanu. Ale także jestem realistą i przewodnikiem beskidzkim i wiem, że w tej części Bieszczadzkiego Parku Narodowego można dotrzeć tym pojazdem tylko do Beniowej. A po powrocie każdy kto spojrzał na mój pokryty bieszczadzkim błotem rower domyślał się, że się udało. Ostatnia ścieżka i powrót do leśnej drogi obfitował w grząskie błotne miejsca po obfitych nocnych opadach deszczu. Ale nagroda była przednia - piękne krajobrazy i przyroda Bieszczadzkiego Worka potrafi zauroczyć każdego.
Szczególnie meandrujący graniczny San. Cisza a jednocześnie pulsujące wokół życie przyrody, to nagroda od Pana za trud i wysiłek. A jak się ma do tego jeszcze szczęście spotkać na swej drodze pięknego orła...
Tyle relacja dwojga spośród nas. Warto jeszcze wspomnieć o wyczynach księdza Jana i Kamila ale, czy przejechanie dziesiątków kilometrów pętlą bieszczadzka przez tego charyzmatycznego kapłana jest wyczynem? Pewnie o takowym należałoby wspomnieć, gdyby odległość liczona była w setkach kilometrów a czas w godzinach. Podziwiam kondycję i przygotowanie! Przykładu brać nie zamierzam a to ze względu na mą słabość i ducha, i ciała...

Na zakończenie nie sposób nie wspomnieć o szczególnym dnia zwieńczeniu. Wspólne ognisko i ciepłe rozmowy towarzyskie, dopełniły magii dnia dzisiejszego. Fajnie jest tworzyć wielką pielgrzymkową rodzinę i wspaniale być malutką jej cząstką.
Niech Matka Boża, cudownie opisana w pięknych wizerunkach Madonn Podkarpacia, da Nam wszystkim spokojną noc i prowadzi szczęśliwie przez kolejne dni.

Szczęść Boże.
Brat Andrzej.

Ps. Miłą niespodzianką na koniec dnia było spotkanie z leśnikiem, Panem Adamem Bartnikiem.
Aktualizacja w galerii.

Dzień IV Paweł Kara

Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.


Dzień IV Mariusz Muniak

Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.


Dzień IV Wiesław Łokaj

Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.


Dzień IV Krzysztof Śledź

Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.


Dzień IV Agnieszka Kołtyś

Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.



WSPIERAJĄ NAS:

stat4u Google+