X Pielgrzymka // Sandomierz - Jasna Góra - Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie // 20 - 28 lipca 2019

 



Matka Boża
Królowa Kaszub


 

Najnowsze informacje

25.07.2014

Na wysokościach...




Dzień VII.

Dzień uświęcony wspomnieniem św. Jakuba apostoła i św. Krzysztofa. Ci święci doskonale wpisują się w nasze pielgrzymowanie ponieważ św. Jakub jest patronem pielgrzymów zaś
św. Krzysztof jest patronem kierowców. Dzień rozpoczęliśmy o godz. 7 mszą świętą w sanktuarium Matki Boskiej Saletyńskiej. Warunki w domu pielgrzyma były na najwyższym poziomie.
O godzinie 8 zjedliśmy pyszne śniadanie, po czym przygotowaliśmy się do dalszego pielgrzymowania.

Wyruszyliśmy o godzinie 9:15, pierwsze wzniesienie pokonaliśmy pędzikiem. Zakładając że dzień dzisiejszy będzie bez ostrzejszych podjazdów, zostaliśmy mile zaskoczeni kolejnym podjazdem (20%). Z początku wydawał się łatwy do pokonania jednak za zakrętem czaiła się stromizna. Po wjechaniu na górę okazało się ze to dopiero połowa. Podjazd był morderczy i większość z nas prowadziła rowery. Na szczycie czekała na nas Pani. Mirka z bufetem, odpoczęliśmy po czym ruszyliśmy w dalszą drogę.
Na trasie spotkały nas niespodziewane przygody, jeden z mostów był zamknięty i ta historia powtórzyła się z kolejnymi dwoma. Gdy przeprawiliśmy się prowizorycznymi mostkami dojechaliśmy do skansenu w Gwoździcy Dolnej gdzie mieliśmy godzinny postój. Pogoda dzisiejszego dnia bardzo nas rozpieszczała, nie było wielkiego upału więc pielgrzymowanie nie przynosiło większego trudu. W czasie wolny każdy znalazł swoje zajęcie: niektórzy z nas zwiedzali zabytki inni pojechali do sklepu na lody a kolejni wypoczywali na łonie natury.
Na trasie dla osób jadących rowerami górskimi czekała miła niespodzianka, pierw stromy podjazd a później zjazd drogą szutrową przez las. Podczas przejazdu lasem Kamil znalazł potężnego grzyba.
W pełnym słońcu po w miarę płaskim terenie udaliśmy się do miejscowości Borek Stary gdzie czekał na nas (tu nowość) stromy podjazd do klasztoru braci Dominikanów. W świątyni zgłębiliśmy historie tej budowli i świętego obrazu. Pomodliliśmy się do Matki Boskiej odmawiając dziesiątek różańca. Cześć z nas wybrała się do źródełka nabrać wody, niektórzy zaś jak przy każdej zwiedzanej świątyni udali się po pieczątkę. Z wielkim entuzjazmem ruszyliśmy do Chmielnika gdzie czekała na nas kolacja i zakwaterowanie. Kolacja była pyszna, ci którzy dobrze pedałowali dostali dokładkę.
W czasie wolnym zrobiliśmy zakupy, nasz serwisant Pan Czasław w tym czasie naprawiał drobne awarię. Cześć osób zostało zakwaterowanych na sali gimnastycznej, inni w pokojach na piętrach. Szóstka najmłodszych pielgrzymów otrzymała zakwaterowanie na poddaszu ( z własną sauna ). O godzinie 20:30 udaliśmy  się do pobliskiego kościoła na apel Maryjny.

Dzisiejszy dzień jak każdy inny przebiegł w spaniałej atmosferze, pogoda dopisywała dzięki temu humory tez. Przejechaliśmy o 10 km więcej niż było zaplanowane. Jutro ostatni dzień naszego wspólnego pielgrzymowania smutno nam się będzie rozstać. Liczymy na dobrą pogodę na jutrzejszy dzień.

Szymon i Marcin


Dzień VII Mariusz Muniak

Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.



WSPIERAJĄ NAS:

stat4u Google+