U tronu Matki Boskiej Sianowskiej. Pani Kaszub i Królowej Naszych Serc.


Matka Boża
Królowa Kaszub


 

Najnowsze informacje

06.09.2014

Opatów - Jasna Góra - Rzym 2014


Z wielką radością spieszę donieść że plan mój (o którym mówiłem wszystkim)wypełnił się!!! Dnia 22 sierpnia po długiej drodze i perypetiach dotarłem do Watykanu o 18 .00 .

O szczegółach opowiem chętnie każdemu kto zechce posłuchać przy najbliższej okazji .

Rozpocząłem moją pielgrzymkę od wieczornej Mszy Świętej w mojej parafii w niedzielę 10 sierpnia i pokonując średnio 170 kilometrów dziennie dotarłem kolejno :


- Jasna Góra 12.08

- Trnava 14.08

- Szombathely 15.08

- Zagrzeb 17.08

- Asyż 21.08

- Rzym 22.08

Nie było łatwo. W Częstochowie wymiana ogumienia ( 3x kapeć i dojazd na "dopompowywanym" kole),problemy z nawigacją (wszędzie pomagają wjechać na drogę dla pojazdów samochodowych?), we Włoszech każda droga prowadzi do Rzymu (czyli cztery wyjazdy z ronda każdy via Roma).

Jednak Opaczność Boża zawsze pozostawała ze mną .Bo po każdej trzeciej próbie wyjechania z miasta zjawiał się zawsze ktoś kto roztłumaczył drogę dogodną dla rowerzysty na następne sto kilometrów,pomógł znaleźć nocleg ,lub ucieszył się widokiem mojego proporca z Krzyżem i Matką Bożą co zawsze dawało "kopa" do przodu.

Zacząłem drogę w skwarze , potem cztery dni zimne ( 12- 14 stopni) . Chorwacja i Włochy były przyjazne pogodowo więc gdyby pominąć góry byłoby łatwo.W pamięci pozostaną włoskie drogi 444 i ss3 zarówno piękne jak i trudne.Ciągle miałem wrażenie mijając piękne miejsca że coś mnie mija ,ale w perspektywie i świadomości celu chętnie ofiarowałem tę niedogodność w nadziei szczęśliwego zwieńczenia w Rzymie.

Dane mi było dotrzeć do celu , za co dziękuję Bogu i Matce Bożej .Jednak bez wsparcia żony która dała się przekonać o konieczności spełnienia pielgrzymki ,wszystkich którzy wierzyli we mnie i w mojej intencji modlili się ,nie dałbym rady...Dlatego mam nadzieje że modlitwy zaniesione przeze mnie przed "Tron Piotrowy" będą miłe Panu i przyniosą obfite łaski zarówno mnie jak i wszystkim łączącym się ze mną w modlitwie.

 

pozdrawiam,

Grzegorz Jasiński

Opatów - Jasna Góra - Rzym 2014

Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.


WSPIERAJĄ NAS:

stat4u Google+