U tronu Matki Boskiej Sianowskiej. Pani Kaszub i Królowej Naszych Serc.


Matka Boża
Królowa Kaszub


 

Najnowsze informacje

19.06.2016

Zanim wyruszymy kolejny raz wróćmy na chwilę do Siekierek


Na początku lat 80. ks. January Żelawski przez trzy dni przejechał traktorem pół Polski, aby w Brzesku wybudować sanktuarium Matki Bożej Nadodrzańskiej Królowej Pokoju. Dziś, w miejscu swojej duchownej posługi, obchodził jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich.

Duchowny, który zasłynął trzydniową podróżą z Warszawy do Siekierek, podczas której traktorem pokonał blisko 500 kilometrów, w sobotę odprawił w sanktuarium Matki Bożej w Brzesku Mszę dziękczynną za lata swojej posługi kapłańskiej.

Ks. January przybył na Pomorze Zachodnie z ziemi kieleckiej, bo wtedy brakowało tu kapłanów. Jednym z pierwszych wyzwań była budowa sanktuarium w Siekierkach. Do tego zadania niezbędny był ciągnik, dlatego napisał do Ursusa.

W ostatnim zdaniu dopisał, że "jeśli mu nie pomogą, to zwróci się do kapitalistów z zachodniej Europy i oni pomogą". - Potraktowałem to wszystko żartem, bo wtedy było nie do pomyślenia, żeby państwo zrobiło coś dla Kościoła - wspomina jubilat. - Po dwóch tygodniach otrzymałem list i jak szedłem z poczty to tak szyderczo się uśmiechałem sam do siebie, że zażartowałem, a oni mi żartobliwie odpowiedzą. Czytam i jest napisane, żebym się zgłosił. Oczywiście najpierw, żebym wpłacił tyle i tyle pieniędzy. Na dzisiejsze wyszłoby chyba około 40 tysięcy złotych. I żebym przyjechał po odbiór ciągnika w Warszawie. Bardzo się ucieszyłem, bo wtedy już miałem nadzieję, że budowa ruszy z miejsca.

Z fabryki wracał ciągnikiem trzy dni, ale swoje marzenie zrealizował i Sanktuarium Matki Bożej Nadodrzańskiej Królowej Pokoju powstało w 1984 roku.

- Trzeba czerpać z takiej postawy, jak księdza Januarego. To postawa franciszkańska. Jeżeli ksiądz będzie kochał ludzi, to będzie dobrym księdzem - tak o wzorze kapłana na przykładzie jubilata mówi Andrzej Osica, przyjaciel księdza, który od lat pielgrzymował do Brzeska, w którym ćwierć wieku posługiwał ks. Żelawski.

Po Mszy jubileuszowej odbył się festyn i koncert zespołu "Zayazd" z Lechem Makowieckim. Podczas uroczystości ks. Żelawski otrzymał Złoty Medal Gryfa Zachodniopomorskiego.

W archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej jest obecnie ponad 40 księży diecezjalnych i zakonnych, którzy mają ponad 50 lat kapłaństwa. Najstarszy ma już 64-letni staż.

tekst zaczerpnięty z portalu:


WSPIERAJĄ NAS:

stat4u Google+